Life Style,  Miejsca

Skuteczne sposoby na relaks

Tego mi trzeba było…odpoczynku! Po bardzo ciężkim okresie, postanowiłam wyjechać na kilka dni do Zakopanego! Tak sama! aby się wyciszyć, zastanowić nad życiem i drogą którą chcę podążać…myślę że każdy bez względu na wiek, płeć i pracę powinien sobie taki kilkudniowy detoks zrobić! Czasami aby uspokoić gonitwę myśli, nabrać dystansukoczy też ochłonąć – najlepsze co możemy zrobić dla siebie i innych to zadbać o równowagę psychiczną! Więc ja właśnie to robię…jest cicho, spokojnie i relaksująco. Mam świetny apartament, do tego 24 i 25 Kwietnia sypał śnieg cały czas! Tak kochani, dokładnie koniec kwietnia, majówka za pasem, a w Zakopanem sypie śnieg pełną parą! Czyż to nie cudowne? 😀

Zakopane kocham od urodzenia, rodzice zaszczepili we mnie miłość do gór i natury, za co im bardzo dziękuję. Przez całe swoje życie jeździłam do Zakopanego, ale nigdy sama. Musiałam się nieźle przekonać żeby do miasta gdzie są praktycznie same pary wybrać się jako singiel. Swoją drogą, doszłam do wniosku iż nie sztuką jest jechać gdzieś w “parze”, sztuką jest jechać samemu! Do tego, naszła mnie konkluzja, iż niestety jest strasznie duża dyskryminacja singli. Płacę dwa razy więcej za nocleg, bo jestem sama, wszędzie są oferty dla par, a co z tymi co podróżują samotnie? Nie zrozumcie mnie źle – czuje się świetnie sama ze sobą i naprawdę nie potrzebuję nikogo do pary 🙂 Jednak jechać gdzieś samej, to dla mnie przełamanie bariery psychicznej, ponieważ ostatni raz byłam w Zakopanem z moim byłym narzeczonym, i to również tu, w Zakopanem mieliśmy pierwszy romantyczny wyjazd. Staram się oczywiście skupiać na sobie a nie na przeszłości no ale nie tak łatwo odegnać powracające wspomnienia…

Pozdro z Gubałówki

Mogę Wam się przyznać, dzisiaj był najlepszy dzień w tym roku. Bynajmniej się nie zakochałam, nie wygrałam w totka. Spędziłam dzień sama ze sobą i czułam się świetnie – byłam w miejscu które kocham, była piękna pogoda, i wykorzystałam każdą chwilę aby naładować się pozytywną energią!

Co prawda, zamierzałam pracować, ale w końcu była przepiękna pogoda, i gdy zobaczyłam z okna pokoju przepiękny Giewont w promieniach słońca, wiedziałam że muszę wykorzystać ten czas! Czym prędzej wystrzeliłam z pokoju jak armata, docelowo zamierzając jechać na Gubałówkę, ale doszłam do wniosku, że o wiele lepiej podziała na mnie wyjście na górę. Po pierwsze, dla kondycji, po drugie dla pięknych widoków no i zdjęć! Kochane, mam nadzieję że docenicie moje wysiłki gdyż droga była bardzo ciężka, wszędzie błoto i roztopy 🙂

relaks

Na Gubałówce byłam nieraz, ale przy tak cudownej pogodzie, ostrości powietrza – chyba nigdy. Dzielę się więc z Wami zdjęciami, które oczywiście wykonałam sama. Piękne widoki, książka, cisza i spokój. Czy mogłam sobie życzyć czegoś więcej? Chyba tylko tego, żeby ta chwila trwała wiecznie!

Uwielbiam jeździć do Zakopanego poza sezonem, gdy nie ma ludzi a Krupówki – wierzcie lub nie, ale świecą pustkami! Zawsze uważałam że aby poznać miasto trzeba nim żyć, obcować. Zakopane a Tatry – to są dwa odrębne światy, mi oczywiście o wiele bliżej jest do gór, które kocham całym sercem. Jeszcze chyba nie jestem gotowa aby gdzieś się samej dalej wybrać, ale myślę że to kwestia czasu. No dobrze, skoro już jestem tak zrelaksowana, to poniżej przedstawiam Wam moje subiektywne sposoby na relaks w każdym miejscu na świecie!

ja

Najpierw myśl, potem mów

Myślicie że to takie łatwe? Nic bardziej mylnego! Gdy jesteśmy zestresowani, wkurzeni, lub mamy ochotę wyładować się na kimś co robimy najpierw? Mówimy, potok słów niekoniecznie cenzuralnych, wylewa się z nas, potem zapewne do połowy się nie przyznajemy. Kontrola emocji – to według mnie, największa bolączka tego świata. A dokładniej – Brak kontrolowania emocji. Można się tego nauczyć, ja osobiście wspomagam się jogą, która zapewni mi równowagę duchową, ale i emocjonalną

krupowka
Tak było 1 dnia – śnieg!

Wrzuć na luz

Nie musisz wszystkiego i naraz. To kolejny aspekt z którym walczę. Jestem perfekcjonistką, i źle się czuję, gdy nie zrobię wszystkiego co sobie zaplanowałam na dany dzień. A że jestem też pracoholiczką, to zawsze czuję nie dosyt. Czy to się leczy? 🙂 W każdym bądź razie, uczę się wybierać priorytety – to co muszę zrobić, oraz to, co może poczekać. Świat się nie zawali jeżeli nie zrobię dodatkowych treningów, słówek czy też nie wykonam telefonu w sprawach zawodowych. Oczywiście zawsze miałam podejście że beze mnie nic się nie da, ale to było jedno z bardziej mylnych przekonań jakie w sobie zakorzeniłam. Nie ma ludzi niezastąpionych kochani, chyba że się takimi zrobimy 🙂

Policz do 10

Wiem wiem wszyscy o tym mówią i piszą. Ale to działa, i przekonałam się na swojej skórze o tym. Walcząc z nerwicą, do upartego liczyłam do 10, biorąc przy każdym jednym liczeniu głębokich wdech. Myślę że najważniejsze jest tutaj skupienie. Trzeba się skoncentrować na liczeniu do tych 10, a nie myśleć o tym co nas wkurza! Koncentracja pomaga nam skupić się na jednej konkretnej rzeczy, a nie na 5 wśród których 4 nie są w ogóle istotne.

Chwila odpoczynku
Chwila odpoczynku

 

Patrz i myśl pozytywnie

To działa relaksująco, gdyż mając pozytywne nastawienie czujemy się bardziej komfortowo ze sobą. Gdy w naszej głowie toczą się negatywne myśli, ciągle chodzimy spięci i zestresowani. Pytanie – po co? Zawsze masz do wyboru karmić albo dobrego, ale złego wilka. Możesz się cieszyć z sypiącego śniegu a możesz tego nienawidzić. Co wybierasz? Sztuką jest docenianie małych rzeczy dnia codziennego, bo pod koniec życia może okazać się, że to one były wielkie i znaczące

Zielona herbata

Uwielbiam zieloną herbatę przede wszystkim na działanie kosmetyczne, czyli przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Ale, zielona herbata, jest również znana ze swoich właściwości relaksujących. Znajdź w ciągu dnia chociaż pięć minut aby się napić w spokoju herbaty. Jeśli nie lubisz zielonej, niech to będzie czarna lub rooibos. Herbata w naszym kraju jest bardzo niedoceniana, wystarczy jednak polecieć do Chin aby się przekonać, jakim zielona herbata jest dobrem narodowym! 😀

relaks

Pomyśl o czymś co Cię śmieszy

Dlaczego ludzie lubią kabarety? Bo działają rozluźniająco! Nie musisz się zawsze wspomagać intelektualną rozrywką, czasem warto po prostu się pośmiać. Nawet z najgłupszych rzeczy 🙂 Jakie to ma znaczenie? Żadne! Znaczenie ma natomiast rozluźnienie psychiczne, które, jest potrzebne każdemu!

A Wy kochani? Jaki macie sposób na szybki relaks? Dajcie znać, ja tymczasem, idę się nacieszyć śniegiem, którego nie było ani na Boże Narodzenie, ani na Wielkanoc 😀

Jeśli podoba Ci się mój wpis zostaw lajka na fb!

 

2 komentarze

  • martya

    Świetny wpis i cuuuudne zdjęcia 🙂 to fakt że nie jest sztuką jechać gdzieś razem a samemu…ale myślę ze jest to fantastyczny okres kiedy można pomyśleć w samotności nad swoim życiem i wieloma jego aspektami.Większość z nas prędzej lub później uczy się doceniać drobne rzeczy,czasem musi coś stracić,czasem jest to zdrowie lub inne przeżycie które kreuje w nas poczucie tego,że nie jesteśmy nieśmiertelni i że życie baaardzo szybko przemija…
    Co do sposobu na relaks to osobiście będąc matką uważam ze bardzo ważny jest relaks psychiczny,,,czas w którym możemy zrobić coś ze spokojem dla siebie…w moim przypadku jest to książka,gazeta czy zakupy 🙂

    View Comment
    • Sekrety Piekna

      Dziękuję 🙂 dokładnie jest tak jak piszesz, mamy również muszą znaleźć czas dla siebie i na siebie. Ważne żeby pamiętać o równowadze, którą tak często gubimy w pośpiechu dnia codziennego!

      View Comment

Dodaj komentarz