Uroda

Wypadanie włosów po covid – skuteczne sposoby na porost włosów

Jeżeli wypadanie włosów po covid dotyczy Cię tak samo jak mnie, zapraszam na wpis! Co robić gdy wypadają włosy po covidzie? Zobacz moje sposoby na porost włosów po koronawirusie —-

Wypadanie włosów po covid

Nie wiem czy wiesz, że wypadanie włosów po covid to jedno z najczęstszych powikłań po chorobie. Nie znam koleżanki, która by po koronawirusie nie narzekała na wypadanie włosów.

O wszystkim swoich powikłaniach pisałam tu , słabe włosy również do nich należą.

Sama długo się łudziłam że wypadające włosy które mam od dwóch miesięcy (czyli odkąd skończyłam chorować na koronawirusa) to po prostu stres i zła pielęgnacja. Niestety nie było to zgodne z prawdą, bo włosy wypadają mi cały czas mimo że właściwie je pielęgnuję, biorę suplementy itp.

Całkowicie zrezygnowałam z zabiegów stylizacyjnych na włosy – przestałam je farbować (moje odrosty to dramat), zero lakierów, środków stylizacyjnych. Jedyne co robię to oczywiście myję włosy i daję odżywki.

Mimo wszystko mam dalej, po kilku tygodniach mało baby hair, a oprócz tego wszystkiego – pierwszy miesiąc strasznie mnie swędziała głowa. Dodam, że nigdy nie miałam problemów ani z wypadaniem włosów, ani z łupieżem, ani z atopowym zapaleniem skóry. Niejednokrotnie wspominałam na instagramie @martapardyak – że to powikłania po covid są najgorsze a nie sam koronawirus. Niemniej jednak, cieszę się że nie mam większych problemów – włosy są w stanie odrosnąć, także się pociesz 🙂 Niestety trwa to długo – faza nowego wzrostu włosa – anagenu trwa nawet 3 miesiące.

Tak więc, uzbrój się w cierpliwość i do dzieła!

Skuteczne sposoby na wypadanie włosów po covid

Wcierki na porost włosów

O tym co stosować na wypadające włosy pisałam niejednokrotnie, i do moich ulubionych metod należą wcierki. Są naprawdę skuteczne jeśli chodzi o porost nowych włosów, naturalne i do tego – nie kosztują wiele, a czasami grosze! Wcierki na włosy mają za zadanie stymulować mieszki włosowe do wzrostu, pobudzając fazę wzrostu włosa. Tak jak i przy większości metod naturalnych, wcierki trzeba stosować systematycznie!

Moje ulubione wcierki na wypadanie włosów: 

Amol / krople żołądkowe na włosy – obydwie wcierki są ziołowe, na bazie alkoholu. Należy je stosować zawsze w rozcieńczeniu z wodą, wmasowując w mokrą skórę głowy. Najlepiej zrobić masaż, wcierając amol w skórę głowy, po czym zmyć szamponem. Nie polecam zostawiać wcierki na włosy bez spłukiwania – alkohol może uszkodzić delikatne ph skóry głowy. Jednak! obydwa sposoby – amol na włosy i krople żołądkowe – działa cuda!!!
Wcierka Jantara – masz tu możliwość stosować całą serię od szamponów po wcierki, ja akurat bardzo sobie cenię wcierkę.

Olejowanie włosów

Oczywiście wcierki to tylko element kuracji na wypadanie włosów po covid, aby uzyskać dobre i pożądane rezultaty musisz tutaj stosować wielokierunkowe działania. Mam tu na myśli odżywianie włosów od wewnątrz i od zewnątrz. Dlatego też, oprócz wcierek, stosuję sama suplementy i oleje. Oleje są znacznie bardziej przyswajalne, a do tego wykorzystuję je w dwójnasób – piję oleje (głównie olej lniany i olej z czarnuszki), oraz wmasowuję je w mokre końcówki włosów.

Generalnie o tym, jak olejować włosy dowiesz się z wpisu który robiłam chwilę temu tutaj 🙂 Oleje na włosy działają ochronnie, wzmacniająco nawilżająco. Są one nieodłączną częścią mojej diety – jeden olej wykorzystuję na kilka sposobów. Oprócz olejowania włosów, picia oleju także robię ssanie oleju który świetnie działa detoksykująco na cały organizm. Jest to jeden z lepszych sposobów na wiosenny detoks – koniecznie spróbuj!

Peeling skóry głowy na wypadanie włosów po covid

Wspomniałam już, że oprócz problemów z wypadającymi włosami po covid, miałam też problem ze swędzącą skórą głowy. Jeżeli nigdy nie miałaś czegoś takiego – to się ciesz! Jest to okropny dyskomfort, powoduje że ciągle swędzi Cię głowa i chcesz się tylko drapać. Bardzo mnie to martwiło, w nocy przez sen potrafiłam się zadrapywać do krwi!! Musiałam szybko działać, bo wiedziałam że chora skóra głowy nie da mi zdrowych i mocnych włosów.

Tak więc zaczęłam od peelingu skóry głowy – możesz go robić sama lub kupić gotowy. Wystarczy że drobny cukier np. trzcinowy zmieszasz z olejem lnianym i będziesz peelingować głowę. Ważna jest proporcja – 3:1 tak żeby kryształki cukru naprawdę działały złuszczająco! Sama możesz proporcje pod siebie zwiększać lub zmniejszać. Oczywiście po peelingu koniecznie umyj włosy 🙂

Mimo że to takie proste złuszczanie jak np. scrub do ciała, to naprawdę działa cuda! Złuszcza obumarłe komórki skóry, wygładza skórę i oczywiście odżywia.

Peeling powoduje że usprawniasz krążenie, dotleniasz i oczyszczasz skórę głowy i włosy (szczególnie u nasady). Peeling skóry głowy jest doskonałym sposobem na wypadanie włosów po covid. Uwaga – peelingu na skórę głowy nie wolno stosować za często! Raz – dwa razy w tygodniu scalp głowy w zupełności wystarczy. Po nim polecam wcierki – działają analogicznie jak serum do skóry twarzy.

Dieta na porost włosów po koronawirusie

To że odpowiednie żywienie wpływa na kondycję skóry i włosów z pewnością wiesz. Szczególnie istotną rolę dieta ma po koronawirusie. Nie tylko jeśli chodzi o wypadanie włosów, ale i o ogólną odporność organizmu. Ja po covidzie byłam mega słaba, i wiedziałam że organizm jeśli ma czerpać siłę do głównie z pożywienia. Niestety nie znalazłam jakichś szczegółowych badań czy informacji co powinno się jeść w przypadku covid, jednak u mnie na logikę poszły oczywiście wszelkie zioła i produkty zawierające dużo antyoksydantów.

Suplementowałam cynk który odgrywa ważną rolę jak chodzi o piękne włosy i paznokcie, zażywałam witaminę B12 i piłam pokrzywę na zmianę ze skrzypem. Z pewnością wiesz, że pokrzywa i skrzyp to najlepsze zioła na wypadanie włosów, pisałam nawet o tym jak zrobić płukankę z pokrzywy tutaj

Aby wypadanie włosów zastopować, bardzo dobrze sprawdza się wprowadzenie do diety zielonych warzyw – szpinaku, brokuł, jarmużu, oraz rzodkiewki, marchewki, fasoli, jaj, tłustych ryb. Wszystkie te pokarmy dostarczą Ci niezbędnych mikroelementów dla zdrowych i mocnych włosów, ponieważ zawierają niezbędne składniki odżywcze dla pięknych włosów:

  • selen, magnez, witamina A, witamina H, witamina C, cynk, kwasy NNKT, żelazo, witaminy z grupy B

 

Możesz również stosować zabiegi na wypadanie włosów po covid, stosować mezoterapię igłową czy darsonwalizację. Szczególnie polecam to ostatnie, świetnie stymuluje włosy do wzrostu! Pamiętaj także żeby włosy traktować łagodnie – mam tu na myśli i łagodną pielęgnację, i “obchodzenie się z nimi”. Przestałam stosować wszelkie drażniące kosmetyki, używam wyłącznie szampony bez SLS i cóż, czekam na efekty! 🙂

Będę bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się tym jakie masz swoje sposoby na wypadanie włosów po covid – z pewnością znasz jeszcze jakieś perełki które się nam przydadzą!

Ściskam mocno i życzę dużo zdrówka!

Marta

 

Czytaj także...

9 komentarzy

  1. Niestety, czasem mamy takie okresy w swoim życiu gdzie nasze włosy nie dodają nam pewności siebie a nawet przeciwnie, są w takim stanie gdzie nie chcemy się z nimi pokazywać. Możliwym i dobrym rozwiązaniem może być używanie peruk naturalnych albo syntetycznych.

  2. Anonim says:

    co myślicie o wcierce Banfi?? słyszałam że jest rewelacyjna <3

    1. Marta Pardyak says:

      sama nie stosowałam ale podobno jest bardzo skuteczna

  3. Śssssssss says:

    U nnie też niestety po covid wypadaly, dermatolog mi powiedzial ze musza te covidowe wypasc i trzeba czekac na nowe tak 3nś

    1. Marta Pardyak says:

      możliwe, też się spotkałam z taką teorią że te włosy “z covidu” muszą wypaść… niestety sam wzrost nowych trwa z 3 miesiące… także czekam tak czy inaczej 😀

  4. Szymon B. says:

    Ja ściąłem włosy żeby tylko układać je na szczotkę, a dawniej miałem gęste włosy i mogłem wiązać w koczka… a dopiero jestem miesiąc po średnio ciężkim COVID

    1. Marta Pardyak says:

      woooow tylko u mnie za bardzo nie ma co ściąć po covidzie, a jeżyka nie planuję na razie 😀

  5. basia says:

    niestety mi też wypadają garściami :/ biorę suplementy, wcierki i dalej nic. Wiem że trzeba czasu ale powoli tracę cierpliwość

    1. Marta Pardyak says:

      Spokojnie kochana. Czas z pewnością tu jest sprzymierzeńcem 🙂

A Ty co o tym sądzisz? :)