JAK WYLECZYĆ BORELIOZĘ ZIOŁAMI – kuracja ziołowa na boreliozę

borelioza zioła

Jak wyleczyć boreliozę i jakie są objawy boreliozy? Borelioza była u mnie dwa lata, i również sama poznałam i zastosowałam naturalne leczenie boreliozy. Zobacz jakie są zioła na boreliozę i jaka kuracja ziołowa na boreliozę NAPRAWDĘ pomaga!

Jak rozpoznać boreliozę

Ponieważ gdy sama się dowiedziałam że borelioza dotyczy mnie, szukałam informacji jak wygrać z tym schorzeniem i nigdzie nie uzyskałam konkretnych informacji.

Nikt mi nie pomógł, nie nakierował.

Sama po nitce do kłębka, doszłam do sukcesu – czyli, pomogła mi kuracja ziołowa na boreliozę dzięki której do dziś jestem zdrowa!

W lutym 2016 minął dokładnie rok, odkąd badania wykazały iż nie mam boreliozy. To była dwuletnia walka która na chwilę obecną zakończyła się sukcesem

 

Na boreliozę może zachorować każdy i moi drodzy, ja również byłam przekonana że mnie to nigdy nie spotka. Bo mam odporność, bo uważam, bo nie chodzę po lesie itp. Nie ma to żadnego znaczenia. Bardzo ważna jest kuracja ziołowa na boreliozę jaką zdecydujesz się zastosować w wyleczeniu!

Borelioza – objawy boreliozy

Cóż, zanim moja kochana Pani laryngolog, która zna mnie od dziecka wpadła że mogę mieć boreliozę, minęło dobre pół roku “dziwnych” objawów. To co dla mnie było dziwne, zalicza się do

Objawy boreliozy to najczęściej:

zmienność nastrojów, chroniczne zmęczenie, ból w nogach, zmęczenie oczu, bezsenność, problemy z koncentracją. To ostatnie dało mi mocno w kość, biorąc pod uwagę charakter mojej pracy czyli szkoleniowca. Ale do rzeczy. Oprócz powyższych objawów, zaczęłam mieć straszny ból ucha.  Robiłam rentgen całego uzębienia, które wykazało że…nic mi nie jest. Zaczęłam mieć kolejne objawy – powiększone węzły chłonne, które leczyłam naświetleniami. Nie pam

Kuracja ziołowa na boreliozę – Jakie jeszcze mogą być objawy boreliozy

 

Dopóki nie zachorowałam na boreliozę, niewiele o niej wiedziałam, za wyjątkiem tego, iż jest to choroba przenoszona przez kleszcze. Tak, moja wiedza była imponująca. 🙂 Chciałam podkreślić, iż od momentu zakażenia do momentu badań na boreliozę minęło pół roku. Pół roku, w czasie którego to borelioza atakowała mnie bez szans na obronę, wpływała na układ chłonny, krążenia, nerwowy, uszkadzając sprawne funkcjonowanie.

kuracja ziołowa na boreliozę
Zioła na boreliozę

Jak wyleczyć boreliozę – zioła na boreliozę

Po wynikach że mam boreliozę, Pani laryngolog kazała mi jak najszybciej zarejestrować się do lekarza zakaźnego. “Jak najszybciej” w rozumieniu wspaniałego NFZ to dwa miesiące. Dwa kolejne miesiące nie leczonej boreliozy, ponieważ nie ma miejsc do lekarza zakaźnego. Cóż, ciężko się dziwić skoro na cały powiat liczący 40 tyś osób jest dwóch lekarzy zakaźnych.

Czekałam. Czytałam, próbowałam sobie cały czas przypomnieć – kiedy mnie ten cholerny kleszcz dopadł? Kochani, badania robiłam w lutym, kleszcz się dostał do mojej krwi w lecie, bodajże przez ręcznik. Tak to jest, niektórzy mogą być 10 razy ugryzieni przez kleszcza i ani raz nie będzie ich nękać borelioza, a niektórzy, jak ja, raz w życiu dostaną w prezencie od natury.

 

Pierwsza wizyta u lekarza zakaźnego NFZ

Moje wyniki boreliozy były dość wysokie. Lekarka zrobiła ze mną wywiad, spytała jak się czuje itp. Cóż, nie dowiedziałam się co mam robić, co znaczą moje wyniki i czy powinnam się jeszcze na coś badać. Pierwsza wizyta była najbardziej owocna, ponieważ przynajmniej miałam poczucie że Pani lekarka mnie “leczy”. Kuracja ziołowa na boreliozę to był temat tabu, ani raz!! nie usłyszałam o takiej sposobności leczenia.

Po antybiotykach borelioza mocno mi spadła, ale jednak była i przez dwa lata utrzymywała się na mniej więcej takim samym poziomie. Nie mogłam się pogodzić z tym, iż każda kolejna wizyta u lekarki była zwykłą profilaktyką, bez żadnego leczenia! Dostawałam jakieś leki przeciwbólowe na receptę żeby mnie mięśnie nie bolały i tyle. Zero informacji zwrotnej dlaczego mnie nie leczy? Przecież boreliozę dalej mam! W każdej chwili może być większa, mogę wylądować w szpitalu, mieć zapalenie stawów i co? I NIC.

kuracja ziołowa na boreliozę

Jak wyleczyć boreliozę – zioła na boreliozę

Jak już wspomniałam, pomogły mi zioła. Nie pomógł mi Lekarz, pomógł mi własny upór i dążenie do celu. Tak naprawdę, najpierw zaczęłam dużo czytać na ten temat. Jakie zioła są dobre, co może pomóc, czytałam badania wskazujące na efektywność danych ziół itp. Niezliczoną skarbnicą wiedzy jest strona dr. Różańskiego, którego gdybym mogła to bym ucałowała 🙂

 

Tam zaczęła się moja przygoda z ziołami na boreliozę, gdyż zioła jako takie stosowałam już wcześniej. Po wnikliwej analizie, zaczęłam kupować zioła na boreliozę. Uwaga: nie stosowałam jednego wybranego zioła, kupowałam różne zioła, które pomogły by mi w walce z boreliozą. Stosowałam napary, kompresy, nalewki i inne formy ziół.

ZIOŁA NA BORELIOZĘ które mi pomogły:

Rdestowiec, Szczeć pospolita, Artemisia Annua, Ashwagandha, Stephania tetrandra

 

 

Tą kompilację ziół stosowałam średnio pół roku, i to ona spowodowała iż borelioza to na chwilę obecną tylko wspomnienie.

Nie twierdzę, że każdemu pomoże powyższy przykład ziół, ale jeśli choć trochę zmniejszy to Wasz problem boreliozy, to warto się było uzewnętrzniać 🙂

Kuracja ziołowa na boreliozę – Zioła na boreliozę

zioła na boreliozę

Myślę, że najlepszą terapią przeciw boreliozie jest połączenie ziołolecznictwa z medykamentami, aczkolwiek, antybiotyki nie są wskazane na dłuższą metę.

Jak wyleczyć boreliozę? z pewnością bardzo ważna jest systematyczność. Aby był widoczny efekt, musicie uzbroić się w cierpliwość. Borelioza zioła nie działają od razu, szczególnie gdy chodzi o choroby ogólnoustrojowe.

Kuracja ziołowa na boreliozę na tyle mi pomogła, że nie poszłam od razu robić badań. Ponieważ w trakcie kuracji ziołowej również robiłam badania, które wskazywały wynik pozytywny boreliozy, nie ukrywam, że byłam mocno zniechęcona. Wydawało mi się że nie da się wygrać z boreliozą. Tyle się nasłuchałam jak to borelioza jest na całe życie, jak to tylko jest gorzej itp. że sama zaczęłam w to wierzyć. Dopiero parę miesięcy po odstawieniu ziół poszłam zrobić badania na boreliozę.

Cóż.

To był jak do tej chwili jeden z najlepszych dni w moim życiu.

 

Borelioza została pokonana

A Wy? Jakie macie doświadczenia z boreliozą? Czy Wam pomogło standardowe leczenie? Mam szczerą nadzieję, że moja kuracja ziołowa na boreliozę pomoże Ci dowiedzieć się jak wyleczyć boreliozę. Pamiętaj, że bardzo ważne są objawy boreliozy i odpowiednie zioła na boreliozę. Wierzę że CI się uda pokonać boreliozę tak jak mi! A zioła na boreliozę które proponuję Ci w tym pomogą!! UWAGA – pamiętaj że TO MOJA historia i nie gwarantuję że całkowicie się wyleczysz z boreliozy ale jeśli możesz stosować kurację ziołową na boreliozę to czemu nie?

Polub mnie na fejsie!!!

 

Wskakuj po drugi wpis JAK SIĘ WYLECZYĆ ZIOŁAMI z boreliozy – protokół podstawowy Buhnera

 

121 komentarzy

  1. Wartościowy wpis. Warto zapamiętać

  2. DO siebie dodam,że moją walkę z boleriozą bardzo poprawiło CBD z konopiafarmacja. musi być pełne spectrum wiec ten 5 %. Brałam 4 msc. ustąpiły bóle i depresja, natomiast walczę z resztą stanów zapalnych i odpornością.

    1. i po 4 miesiącach CBD ustąpiła Ci borelioza? a jakie masz teraz objawy kochana?

  3. Czy znacie może Zestaw na Boreliozę z Andrographis, w którym znajdują się koci pazur, rdestowiec i andrographis. Zastanawiam, czy to dobry zestaw aby rozpocząć nim leczenie. Znalazłam go na Magiczny ogród, ale wygląda na to, że ta mieszanka jest dość znana. Czy może ktoś już ją stosował i podzieli się opinią?

    1. dokładnie tej mieszanki nie znam, ale ja brałam podobne zioła na boreliozę tyle że osobno każde 😀

  4. Jak stosować nalewkę z Artemisia Annua. Ile ml dziennie?

    1. Bart, nie więcej niż 10ml. Zależy jaką masz nalewkę, najlepiej ją rozcieńczać z wodą. Chyba że smak Artemisia Annua Ci nie przeszkadza, to możesz samą 😀

  5. ja sie tez wyleczylam sama ale mialam wczesna borelioze bo tylko 3-mies. wzmacnialam immunologie sokami typu noni,mangostan,acai,acerola,vilkakora,immunoglucan.a na koniec 2 nalewki szczeci pospolitej niemieckiej.mnie pomoglo.badan potem nie robilam ale czuje sie swietnie

    1. super kochana! bardzo się cieszę 🙂 mam nadzieję że to choróbsko nas już nigdy nie dopadnie! :*

  6. bzdury ze szokj ! bolerioza pozna w ogole nie do wyleczenia ! nawet antybiotyki nie docieraja tam gdzie sa gniazda boleri ! bolerioza to prawie jak syfilis kretek blady tylko ze nie uleczalna ! a te ziola to smiech na sali ! musisz chyba wiadrami pic i nie jesc cukru ani miesa ani glutenu to moze po 3 latach tylko bio-rezonanse prad- zabija kretka w cyscie i rozbija cysty dociera najdalej do ukladu nerwowoego ,zadne antybiotyki nawet cefo ani ziola nawet andrographis szans zadnych nie maja ! wiem co mowie walcze od 30 lat z boleria i robilem wszystko co obecnie ma medycyna univer,jak i naturalne jaki i wszystkie ! bye nie piszcie bzdur to powazna choroba kieruje na wozek !

    1. niestety są przypadki gdzie boreliozę można zaleczyć i ja właśnie do nich należę 🙂 dzielę się wiedzą jak mi się to udało, proszę tego nie negować nie może Pan stwierdzać że jest inaczej skoro Pan nie jest mną. Borelioza nie jest łatwą neurochorobą, ale można ją ograniczyć lub spowolnić.

      1. Widzę wyraźne niezrozumienie – nie chodzi o jakiś lek o nazwie “Elisa”, bo to jest tylko rodzaj badania w kierunku boreliozy, tak jak wester blot. “Elisa” jest testem mało wiarogodnym, bo wychodzi często fałszywie dodatnio, lub fałszywie ujemnie.
        A co do skutków w leczeniu boreliozy, to podzielam opinię jednego z powyższych wpisujących, iż ziołami, a nawet antybiotykami, ZADAWNIONEJ boreliozy się nie wyleczy. Nie podoba mi się tylko ton, w jakim ten 30 letni chory, przekazywał swoje spostrzeżenia – zwymyślać kogoś i zarzucać pisanie bzdur, jest bardzo nie na miejscu i niegrzeczne.

        Pani Marta ma rację, kiedy sugeruje, iż każdy organizm jest inny, i że jej zioła pomogły. Tak jest, ziola odpowiednio dobrane, jak najbardziej pomagają, ale musi to być świeża borelioza. Powiedzmy, że roczna, bądź najwyżej kilkuletnia. Zaawansowany stan koinfekcji odkleszczowej (borelioza to tylko ogólna nazwa choroby infekcyjnej związanej z atakiem całego spektrum najróżniejszych patogenów – bakterii, wirusów, pierwotniaków), taki, jak chociażby u mnie (z powodu boreliozy choruję już około 40 lat, a pierwszy kleszcz dziabnął mnie w wieku 17 lat, kiedy to za komuny o boreliozie w Polsce jeszcze w ogóle nie słyszano).
        Bakterie w ogóle, a te związane z boreliozą w szczególności, tworzą silną barierę dla wszystkiego, co mogłoby ich zabić – antybiotyki, zioła, czy sam układ odpornościowy. Zamykają się także w cysty, które również utrudniają dostęp wszelkich środków leczniczych.
        Pani Marta miała to szczęście, iż jej borelioza nie była zastarzałą i wspomniany przeze mnie biofilm bakteryjny, nie był jeszcze utworzony, bądź był utworzony, ale słaby (im dłużej trwa choroba, tym biofilm osłaniający bakterie, jest silniejszy i trudny do pokonania). Ponadto, mogło tu mieć miejsce (u Pani Marty) coś jeszcze.
        Otóż, w całym tym leczeniu i jego skuteczności liczy się też to, ile patogenów i jak dużo rodzajów znajduje się w koinfekcji odkleszczowej. Jeśli włącznie z boreliozą nie jest ich zbyt wiele, to pozytywny efekt leczenia się z takiej koinfekcji (cały czas przy założeniu, iż jest ona świeżą i nie zadawnioną), staje się pewniejszy.
        Ale w pomyślnym i skutecznym leczeniu, odgrywają jeszcze inne czynniki…
        Bakterie i inne patogeny przekazywane na ogół przez kleszcze, ale też przez komarzyce, pchły, czy muchy końskie, nie tylko cysty wykorzystują jako osłonę i formę przetrwalnikową. Ważnym jest też to, czy chory z powodu ogólnie tzw. boreliozy, ma w sobie jeszcze innych lokatorów w postaci np. większych pasożytów. Jeśli ktoś jest posiadaczem takowych, to trzeba zacząć od ich usuwania, gdyż właśnie nich bakterie również widza dla siebie schronienie np przed antybiotykami, ziołami, czy układem odpornościowym. Trzeba więc wybić wpierw te większe pasożyty, a następnie wziąć się za infekcje składającą się z mikroorganizmów. Jeśli tego nie zrobimy, to walka z boreliozą, będzie przypominać “robotę głupiego”.
        Jak mniemam, Pani Marta, mogła nie mieć pasożytów tego większego kalibru, jak tasiemce, glisty, czy przywry, wiec usuniecie wczesnej boreliozy i jej współlokatorek, przy pomocy ziół, odniosło jakiś tam korzystny, efekt.
        Do tego wszystkiego mogło tez dochodzić to, co się zwie odpornością (nabytą i wrodzoną), oraz samo dbanie o nią – nie nadużywanie, a jeszcze lepiej, nie picie w ogóle, alkoholu i przede wszystkim NIE PALENIE, oraz poprawne zdrowe odżywianie się.
        To tyle. pozdrawiam
        Waldi

  7. bede wdzieczna za dokladniejszy opis jakie bylo dawkowanie,ile razy dziennie itd. jakie ziola jeszcze procz tych wymienionych? z gory b dziekuje i pozdrawiam.:)

    1. cześć, jakie konkretnie dane Cię interesują? Większość ziół piłam 3x dziennie po ok 5g -10g pamiętaj jednak, że każdy organizm jest innym i różnie może działać dane zioło. Borelioza również inaczej wpływa u różnych osób 🙂

  8. Bardzo proszę podać jak dawkować te zioła. Serdecznie pozdrawiam,Ewa Mocek

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 10:11

      hej, wszystko masz podane wyżej, a picie naparów stosowałam 3x dziennie 🙂

  9. Wiesz, wydaje mi się, że ciężko jest stwierdzić, czy krętków faktycznie nie ma już w ogóle w organizmie. Z tego co wiem, mogą one ulokować się w całym organizmie. Testy mogą jej po prostu nie wykrywać, bo w końcu większość badań to badania krwi.

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 10:13

      możliwe, dlatego piszę że mam zaleczoną boreliozę 🙂 mam jednak nadzieję, że te krętki nigdy się nie uaktywnią bleee! 😀

  10. A ktoś próbował biorife w centrum leczenia boreliozy?

  11. Witam.
    Dwa miesiące temu po wszystkich klasycznych od 5 lat dolegliwościach boleriozy.
    Mam dowód w postaci testu blota. W końcu wiem w którą stronę mam iść. Nie brałam antybiotyku, bo boje się “schowania” boleriozy.
    Od miesiąca biorę BorelisPro, chlorofil, aloes, ekstrakt z wilkakory, tabletki z żeń-szenia, MSM i witaminy D3 (po badaniach o zgrozo miałam poziom 6), K2Mk7, beta karoten, B kompleks i E. Piję również czystka. Po przeczytaniu już mnóstwa wypowiedzi i oglądnięciu mnóstwa filmów na youtube o boleriozie, wiem, że najlepsze są zioła i to w postaci nalewek lub wywarów. Widzę, że Ty również tak stosowałaś i pomogło 🙂
    Bardzo cieszę się, że jesteś kolejnym dowodem, ze można z tego wyjść.
    Proszę o informację jakie zioła stosowałaś, jak je używałaś i w jakich proporcjach.
    Z góry dziękuję, życzę zdrowia i pozdrawiam:)

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 10:17

      cześć kochana, ja stosowałam nalewki 3 razy dziennie, głównie te zioła co wyżej wymienione 🙂 Było całkiem ok, ale na samym początku przy ziołach na boreliozę czułam się okropnie. Myślałam ze zemdleję :/ teraz jest już dobrze i zioła piję sporadycznie. Moja kuracja głównie na sephania terranda się opierała 🙂

  12. Ja z kolei grupy borelizaabc nie polecam.
    Czytając posty osób z owej grupy można mieć wrażenie, że wszyscy siebie nawzajem nakręcają i więcej z tego strachu się bierze niż pożytku. Poza tym grupa opiera się przede wszystkim na popieraniu metody IDLAS. Nie twierdzę, że to źle, ale świadczy to o jej stronniczości.
    Odkąd przestałam obserwować tę grupę, psychicznie czuję się lepiej 🙂

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 10:19

      Cześć Ula, mam dokładnie to samo wrażenie, dlatego bardzo rzadko się tam udzielam. Moja grupa https://www.facebook.com/groups/sekretypiekna/ mimo że jest kosmetyczna i moja, nigdy nie popiera żadnej konkretnej metody i zabiegów, bo obiektywizm to podstawa 🙂

  13. Polecam wam grupę na Facebooku “borelioza abc”,tam znajdziecie wszystkie info na temat leczenia boreliozy i można porozmawiać z wieloma doświadczonymi osobami w tej dziedzidzinie,ja zaczęłam podejrzewać u siebie boreliozę w kwietniu tego roku,od dwóch lat miałam objawy których wogole nie wiazalam z borelioza,przez swoje dolegliwości dwa razy straciłam pracę,po wykonaniu różnych drogich badań w końcu wyszło,zdecydowałam się na kosztowne leczenie mtoda ILADS która zaczynam 8 września,po leczeiu antybiotykami zamierzam przejść na protokoły ziołowe Buhnera,warto o tym poczytam.
    PS.: jak na razie cudownego leku na wyleczenie boreliozy nie ma,można ja jedynie wyciszyć nawet na długie lata

  14. Walczę z boreliozą już 12 lat …przerabiałam juz wszystko ,łącznie z leczeniem w Australii ! Niestety raz jest lepiej raz gorzej….Trwają badania nad nowym lekiem ,tylko w ty nadzieja!!!

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 10:20

      kochana a próbowałaś tego co podaję wyżej?

  15. prosze o sestaw ziol i zastosowanie

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:13

      cześć, wszystko podaję tutaj https://sekretypiekna.com.pl/borelioza-kuracja-ziolami/

      1. A możesz podać Marta kontakt do tej zielarki? Dzięki

  16. Cześć 🙂 Dzięki za wpis!
    Czy mogłabyś napisać coś więcej – jaką miałaś dietę, jakie leki brałaś, jak komponowałaś zioła i czy ostatnio robiłaś badania?
    Na pewno wieeeeelu ludzi będzie bardzo zadowolona z tego typu wpisu uzupełniającego.

    Ciepłe pozdrowienia 🙂

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 10:22

      Hej, wszystkie szczegóły podaję w moim drugim wpisie –> https://sekretypiekna.com.pl/borelioza-kuracja-ziolami/ diety nie stosowałam żadnej 😀 😀 jak to ja 😀 leków też nie brałam żadnych, tylko suplementy Ashwagandha

  17. Dziękuję Ci za ten post, życzę dużo zdrowia 🙂

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 10:28

      Dziękuję kochana, Tobie również! 🙂

  18. ja 30 lat z tym chodzilem ! straszne zawroty glowy ! -milon badan 5 rezonansow 3 naklucia ledzwione i NIC ! … i tysiace lekarzy dopiero mi w NYC stary zyd (neurolog) po Harvardzie powiedzial ze to bolerioza i to od razu ,serio ! lecze juz 4 lata ziolami ANDROGRAPHISEM i innymi ale cudow nie ma ! bede musial antybiotyki wlaczyc a tak myslalem ze ziolami mozna ale to nieprawda chyba po antybiotykach to raczej tak. pozdrawiam ! tylko badanie LTT ! ZADNEJ ELISY ! szkoda kasy na Elise nawet western blot oszukuje i pokazuje ujemne w obu klasach !

    1. Masz rację, testem Elisa i Wester blot można podetrzeć zadek, one są dużo droższe od papieru toaletowego.

      1. Co Ty gadasz. U mnie western blot wyszedł bezdyskusyjnie i mocno pozytywny, 11 paskow.
        Było ugryzienie, rumien, objawy i poprawa po leczeniu antybiotykami.
        Natomiast jak zwalacie swoje problemy psychiczne i lenistwo na borelioze, to i badania stosowane u kosmonautów nie wykaza i was wyników pozytywnych 🤣🤣🤣🤣🤣🤣

    2. jakbyś o mnie pisał. U mnie do zawrotów głowy doszła krótkotrwała utrata przytomności. Potwierdzam, mnie zioła nic nie pomogły, wydałem kasę na andrografisy, macużniki, cudowne szczecie, sauny itd.itd. Jedynie antybiotyki, ale nie wiem czy one mnie wyleczą, po zaprzestaniu objawy wracają. Teraz biorę do żyły i czuję się zdrowy. Nie potrzebuję żadnych badań, bo tak naprawdę nie ma takowych. Albo masz objawy choroby albo ich nie masz.

    3. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:18

      Niestety najlepsze efekty dają zioła na boreliozę a nie żadne Elisa

  19. Witam,dowiedzialam sie dzis ze mam borelioze i bardzo bym chciala sie dowiedziec co to sa za ziola.Z gory dziekuje

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:19

      kochana, wszystko masz podane i wytłumaczone 🙂 zioła są przeciwzapalne i wzmacniające odporność, niszczą krętki boreliozy

    2. Widzę wyraźne niezrozumienie – nie chodzi o jakiś lek o nazwie “Elisa”, bo to jest tylko rodzaj badania w kierunku boreliozy, tak jak wester blot. “Elisa” jest testem mało wiarogodnym, bo wychodzi często fałszywie dodatnio, lub fałszywie ujemnie.
      Jeśli zaś chodzi o skutki w leczeniu boreliozy, to podzielam opinię jednego z powyższych wpisujących, iż ziołami, a nawet antybiotykami, ZADAWNIONEJ boreliozy się nie wyleczy. Nie podoba mi się tylko ton, w jakim ten 30 letni chory, przekazywał swoje spostrzeżenia – zwymyślać kogoś i zarzucać pisanie bzdur, jest bardzo nie na miejscu i niegrzeczne.

      Pani Marta ma rację, kiedy sugeruje, iż każdy organizm jest inny, i że jej zioła pomogły. Tak jest, zioła odpowiednio dobrane, jak najbardziej pomagają, ale musi to być świeża borelioza. Powiedzmy, że roczna, bądź najwyżej kilkuletnia. Zaawansowany stan koinfekcji odkleszczowej (borelioza to tylko ogólna nazwa choroby infekcyjnej związanej z atakiem całego spektrum najróżniejszych patogenów – bakterii, wirusów, pierwotniaków), taki, jak chociażby u mnie (z powodu boreliozy choruję już około 40 lat, a pierwszy kleszcz dziabnął mnie w wieku 17 lat, kiedy to za komuny o boreliozie w Polsce jeszcze w ogóle nie słyszano).
      Bakterie w ogóle, a te związane z boreliozą w szczególności, tworzą silną barierę dla wszystkiego, co mogłoby ich zabić – antybiotyki, zioła, czy sam układ odpornościowy. Zamykają się także w cysty, które również utrudniają dostęp wszelkich środków leczniczych.
      Pani Marta miała to szczęście, iż jej borelioza nie była zastarzałą i wspomniany przeze mnie biofilm bakteryjny, nie był jeszcze utworzony, bądź był utworzony, ale słaby (im dłużej trwa choroba, tym biofilm osłaniający bakterie, jest silniejszy i trudny do pokonania). Ponadto, mogło tu mieć miejsce (u Pani Marty) coś jeszcze.
      Otóż, w całym tym leczeniu i jego skuteczności liczy się też to, ile patogenów i jak dużo rodzajów znajduje się w koinfekcji odkleszczowej. Jeśli włącznie z boreliozą nie jest ich zbyt wiele, to pozytywny efekt leczenia się z takiej koinfekcji (cały czas przy założeniu, iż jest ona świeżą i nie zadawnioną), staje się pewniejszy.
      Ale w pomyślnym i skutecznym leczeniu, odgrywają jeszcze inne czynniki…
      Bakterie i inne patogeny przekazywane na ogół przez kleszcze, ale też przez komarzyce, pchły, czy muchy końskie, nie tylko cysty wykorzystują jako osłonę i formę przetrwalnikową. Ważnym jest też to, czy chory z powodu ogólnie tzw. boreliozy, ma w sobie jeszcze innych lokatorów w postaci np. większych pasożytów. Jeśli ktoś jest posiadaczem takowych, to trzeba zacząć od ich usuwania, gdyż właśnie nich bakterie również widza dla siebie schronienie np przed antybiotykami, ziołami, czy układem odpornościowym. Trzeba więc wybić wpierw te większe pasożyty, a następnie wziąć się za infekcje składającą się z mikroorganizmów. Jeśli tego nie zrobimy, to walka z boreliozą, będzie przypominać “robotę głupiego”.
      Jak mniemam, Pani Marta, mogła nie mieć pasożytów tego większego kalibru, jak tasiemce, glisty, czy przywry, wiec usuniecie wczesnej boreliozy i jej współlokatorek, przy pomocy ziół, odniosło jakiś tam korzystny, efekt.
      Do tego wszystkiego mogło tez dochodzić to, co się zwie odpornością (nabytą i wrodzoną), oraz samo dbanie o nią – nie nadużywanie, a jeszcze lepiej, nie picie w ogóle, alkoholu i przede wszystkim NIE PALENIE, oraz poprawne zdrowe odżywianie się.
      To tyle. pozdrawiam
      Waldi

  20. Boreliozę rzadko wykrywają testy , to problem tej choroby że chorzy pozostają nieleczeni ( mimo że robili testy ) a leczą się zdrowi z wynikami + ponieważ takie wyniki są często po kontakcie z krętkiem Borelli . jednak choroba ( czyli ten koszmar ) to przeciążenie immuno i i wdarcie się grupy patogenów to naszego organizmu , obezwładnienei go , czyli choroba a nie bóle stawów glowy , przemęczenie . w Borelli to przybiera apogeum siłę dowdospadu , stygnie limfa , stawy . Absolutnie test nie służą do monitorowania w borelli poza wywiadem klinicznym nic nie jet miernikiem , niestety. A testy u przeleczonych nawet PRAWIDŁOWO moga wychodzić dodatnie kilka lat nawet nierzadko do końca życia wykazują podwyższone miano . Ale co z tego skoro u zupełnie zdorwych po jednym kontakcie z krętkiem borelli ( większość kontaktów jest niegrożnych bo wtargnięcie krętka do organizmu to już prawdziwie załamnie odporności i zwykle potrzeba batalli kleszczy ) tacy ludzie mogą wykazywać nawet duże miana , oczywiście nie chorująi mogą zlapać 5, 10 czy 50 kleszczy i nadal będą zdrowi .

    Napisałem byście zrozumieli jak to skomlikowane

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:21

      Markowizna dzięki

  21. A mogłabyś napisać czy stosowałaś jakąś dietę w trakcie brania ziół? Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:20

      właśnie najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie stosowałam żadnej diety 🙂 Osobiście nie uważam że to było mądre. Dieta w kuracji boreliozy jest baardzo ważna 🙂 Dzisiaj z pewnością postąpiła bym inaczej

  22. Natasza Grabińska

    27/02/2017 at 10:10

    Witam, bardzo proszę o proporcje tych ziół i informacje czy mogę zazywać je razem z antybiotykami? Pozdrawiam

  23. prosze o kontakt telefoniczny 721 390 773 juz nie wytrzymuje z bulu ela

  24. Tez prosze o dawkowanie…czas leczenia…ile czego i kiedy.

  25. Witam, ja przez ta chorobę mam straszne bóle glowy i wiem co to płacz z bólu….proszę o dawkowanie i jakieś namiary . pozdrawiam

  26. jakie badania robiłaś że wyszła Ci na 100 % bolerioza ?

    1. Cześć Jolka, robiłam Bolta i na przeciwciała w szpitalu czyli ten standardowy. Borelioza wyszła mi w obu przypadkach

  27. witam moge prosic o dawkowanie, i namiary gdzie kupowalas nalewki

  28. Mogłabym również poznać dawkowanie

  29. Dzień dobry,
    Mam boreliozę i kiepsko mi idzie z antybiotykami, Czy podałaby mi Pani sposób na dawkowanie i sposób podawania?
    Bardzo proszę

    1. Robert odpisałam Ci na maila 🙂

  30. aha i c najwazniejsze,prosze pamietac ze testy sa niemiarodajne,moga pokazywac ze czegos nie ma,a jest :/

  31. Ziola maja moc,to jest pewne
    ja zdecydowalam sie na leczenie ilads w tej nierownej walce
    nie wiem ile dam rady tak,chce tez przejsc na ziola pozniej
    ale to zaobserwowalam bedac na grupie chorych na fb czy kazdym innym forum-wraca do nas to cholerstwo jak bumerang,wraca,nie wazne czy leczysz sie ziolami czy antybiotykami,po jakims czasem pojawialy sie osoby ktore byly juz rok,2,3 lata bezobjawowe i nagle wszystko od nowa ze zdojona sila
    dlatego ja potrzymuje ze nie da sie tego wyleczyc,mozna zaleczyc,i juz do konca zycia trzeba podnosic odpornosc organizmu,i dbac o diete i ruch,nawet po wyleczeniu antybiotykami powinno sie raz do roku zazywac caly protokul ziolowy badz antybiotyki 6 tygodni to to juz daje duzo do myslenia

    mam tez wrazenie ze wszyscy zapominaja,ze ziola tez moga uczulac,obciazac watrobe i nerki,powodowac duzo skutkow ubocznych

    gratuluje wygranej walki,oby juz nigdy nie wrocilo to chociaz tego nigdy nie bedziemy pewni w 100%

    sama borelioza to jeszcze pikus,ale co z koinfekcjami i pasozytami,jak sie ma caly zestaw tego dziadostwa,t czasem jedno blokuje leczenie drugiego,a im wiecej wszystkiego,tym gorzej organizm sobie radzi

    i nie zapominajmy ze borelia tworzy forme cyst,czyli moze sobie czekac uspiona

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:23

      ONA_NA wszystko co piszesz to absolutna prawda, też uważam że najgorsze są koinfekcje :/ dodatkowo – neuroborelioza to jest dramat większy niż sama borelioza, bo zdecydowanie za rzadko odkrywana

  32. Brawo, brawo, brawo cieszę się dla Pani z wyleczenia i przyznaję rację jeśli idzie o moc ziół i ich pozycje w leczeniu wszelkich dolegliwości oraz zwalczaniu patogenów w ludzkim organiźmie również, a może przede wszystkiem, pasożytów, które są przyczyną przytłaczjącej części tzw. chorób. ZIOŁA SĄ NUMEREM 1 w leczeniu, podkreślam, w wyleczeniu stanów chorobowych, a nie jak w tzw. medycynie powszechnej, zaleczaniu objawów truciznami !!! Lekarze stali się sprzedawcami trucizn, nie nazwę tego chemią, bo niektóra chemia bardzo pomaga w uzdrawianiu, a to co oni “sprzedają” wystawiając recepty nazywam “handlowym niszczeniem zdrowia” na zlecenie światowej mafii finansowo-spożywczo-farmaceutycznej i medycznej.
    Brzmi to co piszę drastycznie, lecz jak się zastanowimy, to stwierdzimy, że przez lata “urobiono” nas propagandą, że tzw. lekarze mają wiedzę i wiedzą jak leczyć. To się już dawno zdewaluowało. Przykład: na uczelniach medycznych w Polsce już od kilkunastu lat nie ma katedry zielarstwa !!!, istnieje tylko ogólny przedmiot ziołolecznictwo !!! Jak odpowiemy sobie na pytanie dlaczego tak się dzieje, to będziemy wiedzieć w czyich szponach znajduje się nasze zdrowie. ZIÓŁ NIE DA SIĘ OPATENTOWAĆ i MIEĆ JE na WYŁĄCZNOŚĆ!!! ale jak się je wykluczy z życia ludzi, to wiedza o nich zaniknie lub będzie szczątkowa – niszowa, wtedy można faszerować ludzi i zwierzęta truciznami im szkodzącymi. Zioła można hodować, mieszać i sprzedawać. Może to robić KAŻDY !!!, kto posiądzie potrzebną mu wiedzę i nikt nie może mu tego zabronić. Pasożyty nie mogą się uodpornić na zioła, na trucizny lekarskie tak.

    Martwi mnie jednak niedopowiedzenie, niewiedza lub brak doświadczenia w uchwyceniu i przekazywaniu istotnych niuansów zachorowań, ich przebiegu i ich leczenia. Nie samo stosowanie ziół jest czynnikiem leczącym tylko i wyłącznie, lecz dochowanie tych pozornie nieistotnych procedur w kontekście nabywania patogenów, zapobiegania ich namnażaniu się, konsekwencji w leczeniu. Bardzo ważny w tym wszystkim, poza wiedzą, jest czynnik nietracenia wiary w to co się robi pomimo nawrotów objawów oraz małych początkowych postępów w zwalczaniu choroby.
    Pamiętajmy, jeśli zatruwaliśmy siebie jedzeniem, pasożytami i różnymi innymi toksynami takimi jak kosmetyki, zaburzaliśmy nasz naturalny biologiczny zegar (światło/dzień – ciemność/noc), nasze naturalne współwibracje z naturą urządzeniami elektronicznymi przez kilkadziesiąt lat, to proces zdrowienia może potrwać kilka lat.
    Żeby nieco uzupełnić powyższe wywody podaję obserwacje i drobne wskazówki bez naukowego bełkotu, celem zrozumienia przez każdą osobę, niezbędne do uzdrowienia i samouzdrawiania się organizmu w sposób praktyczny, zebrane przeze mnie w ogromnym skrócie, inaczej musiałbym napisać książkę:

    1. wszelkie produkty przyjmowane (również zioła) powinny być ekologiczne, inaczej dotruwamy dalej organizm i osłabiamy system odpornościowy herbicydami, pestycydami, antybiotykami etc.,

    2. nie kupujemy, nie składujemy długo wartościowej żywności, z każdą godziną jej składowania spada zawartość odżywczych składników drastycznie,

    3. Suplementy, przyjmujemy pojedyńczo, najlepiej w formie proszku lub płynu, też bez żadnych trujących dodatków takich jak np. E 536, ani np. poślizgowych E 171. Rozwinę ten przykład z E 536, żeby ukazać jak jesteśmy zatruwani przez powyżej wspomnianą mafię. E 536 na etykietkach jest ujmowane jako substancja antyzbrylająca. To jest żelazocyjanek potasu. Wzór chemiczny – K4[Fe(CN)6 ]. Zadałem sobie pytanie, co powstanie jak ta substancja połączy sie z naszym kwasem zołądkowy (składa się głównie z kwasu solnego – HCl). Odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: K4[Fe(CN)6 ] + łączy się z (sześcioma molekułami) 6HCL, to powstają następujące związki w naszym organiźmie 4KCl + FeCl2 + 6HCN. Ostatni związek jest dla nas kluczową trucizną 6 molekuł HCN – cyjanowodór. CYJANOWODÓR jest silnie trującą substancją, której Niemcy używali w swoich obozach koncentracyjnych do zabijania więźniów. TO JEST CYKLON B !!! mam nadzieję, iż ten przykład ukaże, dokąd zabrnęliśmy wierząc politykom, tzw. lekarzom, tzw. naukowcom itd. Nie rozwinę dalej tego wątka bo nie ma to sensu,

    4. nie pobieramy żadnych suplementów jeśli posiadamy pasożyty wielokomórkowe w organiźmie, poza witaminą C (kwas askorbinowy w proszku lub inna postać liposomalna, dożylna), ponieważ 95% do 98% wartości suplementów zagarną zachłanne pasożyty. To oznacza, że one mając tak wspaniałe odżywki będą się szybko w nas rozwijać i rozmnażać. Wyjątek stanowią suplementy przyjmowane z pominięciem traktu pokarmowego np. dożylnie, transdermalnie (poprzez wchłanianie przez skórę),

    5. suplementujemy wielokrotnie w ciagu dnia – dużo małych dawek, zamiast jednorazowo, w odstępie conajmniej 1 godz. od pobierania ziół lub innych elementó wspomagających uzdrawianie,

    6. najpierw zabijamy, duże pasożyty takie jak glisty, tasiemce, owsiki, przywry itd.. Dopiero po uwolnieniu się od nich zabieramy się za bakterie, grzyby, drożdżaki po czym wirusy itd.,
    WAŻNE: CZĘSTO BARDZO ŹLE SIĘ CZUJEMY PO ZABICIU PASOŻYTÓW, ponieważ duże pasożyty, zwane przeze mnie wielokomórkowcami poprzez swoją zachłannośc zawierają zagarnięte z naszego organizmu inne patogeny oraz trujące metale ciężki i toksyny (przeciętnie około 300 razy więcej niż w naszej przestrzeni międzykomórkowej), które są uwolnione do naszego organizmu po ich zabiciu, dlatego też ZŁE a NAWET DRAMATYCZNIE ZŁE SAMOPOCZUCIE PRZYNALEŻY DO PROCESU ZDROWIENIA I UZDRAWIANIA,

    7. unicestwienie dorosłego pasożyta lub pasożytów (co jest najczęstszym przypadkiem) nie jest łatwe, ale jest to tylko kwestią czasu, narzędzi stojących do dyspozycji oraz konsekwentnego działania, kiedy je usuniemy z organizmu sami lub ich martwe szczątki przy pomocy bakteri (np.Gafky) i grzybów – one je “pożerają”. Stadia pośrednie, w szczególności jaja pasożytów są bardzo odporne na unicestwienie – jest to prawie niemożliwe, dlatego też stosujemy zasadę 9/22. Cztery dni przed pełnią księżyca + pełnia księżyca + 4dni po pełni = 9 dni, pozostałe dni miesiąca to liczba 22. Zwalczanie np. ziołami rozpoczynamy na 4-5 dni przed pełnią, żeby nie dopuścic do rozmnażania się pasożytów. Po zabiciu dorosłych osobników, w organiźmie przeistoczą się np. już będące w organiźmie jaja w inna formę np. larwa, i dalej w osobnika dojrzałego itd., dlatego też…

    8. stosujemy 9/22 przez conajmniej 4-5 pełni księżyca, czasami nawet 18-20 pełni w zależności od ilości i rodzaju wielokomórkowców. To oznacza, że jeżeli nie dopuścimy do namnażania się wielokomórkowców i innych patogenów przez okres ich zabijania, to prędzej czy później unicestwimy te wszystkie ukryte w organiźmie jaja, z których wyklują się inne postacie, po czym zabieramy się za inne patogeny – patrz punkt 6. Wiele osób usuwa jednorazowo wielokomórkowce i po jakimś czasie dziwią się, że mają je ponownie. Często wydaje im się, że podłapali nowe. Może być również tak, ale najczęściej są to niezwalczone postacie niedorosłych osobników,

    9. jeśli pokonujemy wszystkie aspekty zdrowienia ziołami, to zioła muszą być zmieniane, najczęściej w cyklach dwu-tygodniowych np. 2 tyg. w systemie 9/22. Okres 9 + 5 dni, razem 2 tygodnie usuwamy wielokomórkowce, poczym następne 2 tygodnie wyprowadzamy toksyny z organizmu lub wzmacniamy organy, narządy, funkcje itd. INNĄ MIESZNKĄ ZIÓŁ niż tymi do unicestwiania pasożytów, i znowu zmiana po dwóch tygodniach,

    10. organizm ludzki musi mieć cykle odpoczynku, w każdym aspekcie działania ziół, dlatego musi również odpocząć od danych ziół i ich działania. WYJĄTKI TEJ ZASADY:
    – jeśli zwalczyliśmy wielokomórkowce i wybijamy inne patogeny np. borelie, to usuwamy je używając odziennie aż do skutku, pijąc lub mieląc w ustach miesznki ziołowe lub korzenne
    – zioła podtrzymujące funkcje życiowe lub zwalczjące nowotwory,

    11. po osiągnięciu stanu homeostazy (zdrowia), pijemy całe życie zioła przeciw pasożytom w cyklu 2 tygodniowym, niezapominając o zasadzie 9/22. Robimy tak, aby zapobiec nowemu zarobaczeniu organizmu,

    12. nie pijemy podczas spożywania posiłków płynów, pijemy 30 min przed lub po posiłku. Jest to bardzo ważne, żeby utrzymać niską wartość Ph żołądka, najlepiej na poziomie 1 – 2 Ph. To zapobiega przedostaniu się niezniszczonych przez nasze kwasy żołądkowe jaj pasożytów z żołądka do dalszych częsci naszego organizmu i ich rozwoju w nas,

    13.nie pozwalamy żadnym muchom, owadom, robakom siadać na naszym jedzeniu, ciele i ubraniu, nie zabijamy moli, owadów i robaków gołymi rękoma – niosą np. jaja często na sobie lub w sobie, odkurzamy często pomieszczenia, ponieważ w kurzu znajduje się masa patogenów w różnych , często niewidocznych formach np. roztocza, bakterie, wirusy, grzybnie grzybów, drożdżaków etc.. Owady mają różne mechanizmy, żeby dobrać się do nas lub naszego pożywienia, mucha musi najpierw zwymitować własną treść z własnymi enzymami, żeby tymi enzymami rozłożyć dla niej optymalnie potrawę i trawić to co zamierza zlizać z naszego jedzenia, w swoich plwocinach i wymiocinach niesie również patogeny tak jak wiele innych owadów i robaków,

    14. teraz będzie o jednej z najważniejszych praktycznych porad, bez której ludzie wiele lat zwalczają coś co jest do zwalczenia w ciągu 2-3 lat i oznacza stan homeostazy (bycia zdrowym) w naszym organiżmie – USUNIĘCIE NIEPRZYNALEŻĄCYCH DO NASZEGO ORGANIZMU SZKODLIWYCH ZWIĄZKÓW TAKICH JAK: RTĘĆ (z posiadanych wcześniej lub aktualnie plomb amalgamatowych lub ryb morskich – często szybko pływających takich jak tuńczyk, ponadto oceany zostały mocno zatrute katastrofą w Fukushimie), ALUMINIUM ( z produktów spożywczych oraz dezodorantów i innych kosmetyków), OŁÓW (jak poprzednio) conajmniej z przestrzeni międzykomórkowej naszego ciała (z pominięciem mózgu i całego systemu nerwowego), w pierwszym etapie !!!!! w drugim etapie usuwamy te obciążenia i inne toksyny z mózgu i całego systemu nerwowego. NIE WOLNO TEGO ROBIĆ BEZ UGRUNTOWANEJ WIEDZY – KIEDY, JAK, CZYM, ILE, poniewaz można się zabić, przesunąć nieusunięte toksyny z przestrzeni międzykomórkowej do mózgu i pozostałego systemu nerwowego, a w konsekwencji tego nabyć choroby związane z systemem nerwowym lub zniszczyć sobie bezpowrotnie nerki.
    TO JEST NAPRAWDĘ SPECJALISTYCZNA WIEDZA, KTÓRĄ POSIADA WIELE OSÓB, WARTO TAKIE OSOBY ZNALEŹĆ.
    Będąc zatrutym metalami ciężkimi nie wolno używać produktów takich jak srebro nanokoloidalne i jemu podobnych, ponieważ dodatkowe związki metali szlachetnych w wielkości nano (miliardowa część) wzmacniają efekt zatrucia organizmu 50-cio krotnie, przenikając do wnętrza komórek !!! TYM MOŻNA SIĘ SAMEMU UŚMIERCIĆ !!!
    Usuwanie toksyn przeprowadzamy często pomiędzy cyklami zabijania wielokomórkowców lub po ich zabiciu. Jest to żmudny proces, który przy niemalże śmiertelnie zatrutych osobach może potrwać do 2 lat, przeciętnie trwa około 4-5 miesięcy,

    15.
    – nie używamy nigdy, pod żadnym pozorem cukru,ponieważ jest on przepotworną trucizną dla ludzkiego organizmu, który potrzebny mu cukier prosty wytworzy sobie z prawidłowej żywności,cukier ma taka samą strukturę przestrzenną jak morfina lub kazeina będąca elementem mleka krowiego, stąd tak ogromne uzależnienie wielu osób od cukru, słodkich rzeczy oraz mleka krowiego

    – pijemy tylko i wyłącznie jedną kawę dziennie, ponieważ kawa mobilizuje z całego organizmu magnez zubażając prawidłowe procesy w organiźmie, jak również powodując jego brak w ważnych komórkach, po jakimś czasie bez jego suplementacji wystąpi niedobór (chociaż nie tylko z tego powodu, z powodu pasożytów lub nieprawidłowego odżywiania się, również, lub też nieprawidłowej suplementacji – niektóre suplementy są chelatorami wychwytującymi inne pierwiastki lub związki z organizmu), dlatego należy przestrzegać czasu odstępu pomiedzy suplementacją np. kwasu askorbinowego, który się rozkłada, uczestniczy w procesach lub chelatuje w organiźmie w systemie połówkowym, to znacza, że co godzinę jest go ilościowo o połowę mniej np. dawka pierwsza 3g, po godzinie dawka druga 3g, to po 2 godzinach mamy go w organiźmie 1,5g z drugiej dawki i 0,75g z pierwszej dawki, razem 2,25g

    – pragnienie gasimy wodą niegazowaną, najlepiej z odrobiną soli, która jest niezbędna do przewodnictwa w procesach zachodzacych w naszym organiźmie czyniąc razem z wodą roztwór przewodzący impulsy elektryczne w naszym organiźmie niezbędne do jego funkcjonalności.
    SÓL UŻYWAMY TYLKO Z KOPALNI SOLI GÓRSKICH z powodu zatrucia mórz metalami, napromieniowaniem wody (katastrofa w Fukushimie) oraz pozostałymi toksynami i odpadami, nie kupujemy taniej soli w której jest rozdrobniony piasek, szkło oraz trujące lub zabójcze dodatki – patrz punkt 3, na przykład,

    – unikamy używek (alkohol, papierosy, narkotyki,słodycze)

    – nie dajmy sobie wmówić, że witaminy E, B12 (dustnie tylko w postaci Metylokobalaminy – witamina B12), C, D3 można przedawkować.Jeśli po dosustnej dawce witaminy C piecze, boli coś w gardle, przełyku, żołądku, ból nerek itd., to znaczy, że jest jakiś deficyt w organiźmie (patogeny lub chelatacja trucizn i ich odprowadzenie do nerek). Po usunięciu deficytu z organizmu, dyskomfort mija. Witaminy C nie mozna przedawkować, trzeba by ją pobierać na kg w ciagu jednej doby a organizm to czego nie mógłby zużyć wydaliłby, tak czy tak,

    – używamy dużo ruchu w nieskarzonym środowisku, nie trenujemy w pomieszczeniach bez świerzego powietrza, co jest nagminną praktyka w wielu studiach fitnes, tylko intensywny ruch zwiazany z poceniem się wskazuje na dobrze rozkręcony metabolizm, pocenie się jest pozbywaniem sie toksyn poprzez skóre, dlatego też po wysiłku należy natychmiast spłukać ciało wodą z mydłem (najlepiej szarym bez żadnych trujących dodatków), żeby owe toksyny nie zostały wchłonięte transdermalnie z powrotem do organizmu,

    – unikamy sztucznych ubrań jako warstwy przylegającej do ciała, żeby nie wchłaniac transdermalnie szkodliwej chemii, począwszy od skarpet a kończywszy na czapce

    – przebywamy dużo na zewnątrz, również na słońcu, nie dajmy sobie wmówić, że to szkodliwe, nie powinniśmi przebywać bezpośrednio, godzinami w palącym słońcu, bo poparzymy sobie górną warstwę skóry,co może prowadzić do schorzeń, nie smarujemy sie żadnymi kremami przeciwsłonecznymi zawierającymi dodatki, szczególnie bezpośrednio na słońcu, ponieważ dostarczona wilgotna materia przy palącym słońcu zaczyna sie gotować pod jego wpływem i staje się szkodliwa dla organizmu. Smarujemy się na 30 minut conajmniej, przed wyjściem na słońce, zakładamy czapkę celem ochrony głowy przed przegrzaniem. Promienie słoneczne odbijaja się od wielu powierzchni, więc jak będziemy przebywać na zewnątrz, to one do nas dotrą napewno,

    – kluczem do sukcesu, również zdrowotnego jest dążenie do stanu równowagi i umiaru we wszystkim co robimy.

    Nie opisuję mechanizmów biofizycznych, biochemicznych, zależności medycznych, leczących lub diagnostycznych instrumentów, wiedzy o patogenach, niezbędnych i przydatnych minerałach, witaminach, aminokwasach itd. z powodu poniższej zasady.
    Nie poruszam co, gdzie oraz w jakiej formie kupić – jedzenie, suplementy, ubrania, zioła itd. ze względu na zasadę – chcesz być zdrowy musisz sam nabyć wiedzę – i decydować co przyjąć, co robić, gdzie kupić i w jakiej formie, inaczej zdasz się na krętaczy, tzw. lekarzy lub szarlatanów, wierząc i oszukując siebie samego, że oni chca dobrze dla ciebie.
    Jeśli nie potrafisz obsługiwać internetu, poszukaj wsparcia wśród znajomych, rodziny, przyjaciół. Jeśli jesteś osobą samotną lub posiadajacą skromne środki do życia lub żadnych, to w każdym mieście lub miasteczku jest organizacja rządowa lub pozarządowa, która prowadzi kursy obsługi komputera, programów użytkowych oraz korzystania z zasobów internetu za darmo. Ja przyswoiłem osobie 82 letniej obsługę komputera oraz internetu w ciagu 5 dni, po czym ta osoba doskonali codziennie te umiejętności używając komputera – jeśli nie posiadasz lub ciebie na niego nie stać patrz powyżej, tam możesz go używać za darmo lub też w bibliotece publicznej.

    DUŻO ZDROWIA

    1. Dzień dobry Panie Marianie, czy mogłabym uzyskać do Pana kontakt?

    2. Panie Marianie, bardzo dziekuje za tak obszerne podejscie do tematu.
      Od 5 lat borykam sie z niezmierna iloscia symptomow/problemow zdrowotnych, setki badan, szpitale, kliniki i jako takiej przyczyny czy tez diagnozy nie posiadam do tej pory. Od podwójnego widzenia, poprzez uczucie ‘plywania’ i braku pamieci oraz koncentracji, straszliwych objawow neurologicznych a’la Parkinsona, spadkow cisnienia, potow nocnych, niesamowite bole nog i miesni, skorcze miesni nawet miesni przepony oraz oskrzeli, bole glowy, szumu w glowie/uszne, utrata wszystkich mineralow i witamin, itd. itd. Niekonczace sie chodzenie do lekarzy, ogromne ilosci spozywanych mineralow i witamin i zadnych solidnych efektow sa dla mnie wykanczajace. Kilka razy zrobilam test Elisa ale byl negatywny wiec nie drazylam tematu boreliozy. Czy wedlug Pana powinnam sprobowac ziol i calej ‘Pana procedury’ biorac pod uwage brak oficjalnej diagnozy boreliozy? Od czego zaczac? Bede wdzieczna za wszelkie informacje.

    3. Witam czy mogę prosić o kontakt do Pana to bardzo ważna sprawa

  33. Mam jeszcze pytanie, patrząc na butelki z nalewkami…., czy masz od Pani Małgosi? jeśli tak to czy mogę zadać jeszce kilka pytań na priv ?

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:25

      cześć, gdzieś zgubiłam Twój komentarz 🙂 pewnie, pytaj smiało!

  34. Bolerioza z punktu widzenia medycznego jest nieuleczalna. Ale ja wierzę w magiczną moc ziół Marto. Sama stosuję w wielu dolegliwościach. hociaz mnie nigdy kleszcz nie ugryzł, to postanowiłam sobie zrobić badanie po przeczytaniu tego wpisu.

    1. Dziękuję Elka! To bardzo miło wiedzieć, że moje wyleczenie z boreliozy zainspirowało Cię do badań 🙂 Buziaki!

  35. Katarzyna Olechowska

    27/12/2016 at 00:25

    Dobry wieczór ? bardzo piękny i czytelny sposób przekazania ów tego co najważniejsze ? ja mam troje dzieci i bardzo boje sie o ich zdrowie mieszkamy blisko rzeki lasu…więc o kleszcze nie ciężko…zresztą nasz pies w tamtym roku przyniósł ich 28,sztuk tyle udało mi sie wyjąć a ilu nie zauważyłam..????? masakra gdyby ktores z moich dzieci to spotkalo naszego psa…
    Gratuluje takiego obrotu sprawy i aż cis mi sie robi na myśl o naszej …służbie zdrowia? ale tak jest niestety z wieloma innymi chorobami…dla mnie to rutyna ciężko teraz o lekarza z prawdziwego zdarzenia i z powołaniem ? życzę pani zdrowia!!!? bo to skąd nie doceniony. Katarzyna Olechowska

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:27

      Kasia bardzo dziękuję 🙂 a dla dzieci proponuję kupić spray ochronny przeciw kleszczom 🙂

  36. Borelioza bardzo ciekawy temat dla mnie ponieważ obecnie sama jestem na etapie szukania choroby przez lekarzy . Zaznaczam że objawy mam te same wiec mogę coś uszczknac z tego tematu dla własnego użytku .

  37. Witam.
    W tej chorobie leczenie naturalnymi metodami to najlepsze wyjście.
    Najmocniejsze są nalewki z ziół, dobre mieszanki naprawdę potrafią ściąć z nóg 🙂 Napary i zioła kapsułkowane są słabsze, a największa moc według mnie chyba drzemie w olejkach eterycznych. Ja tam lubię poczuć mocnego herxa bo wtedy czuje że te cholerstwa giną.

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:28

      ja właśnie do nalewek tak średnio podchodziłam ze względu na alkohol hahah 😀

  38. Dzieki ze wogole chciałaś podać te zioła…..jestes super….sama cos mi do głowy przychodzi, ze moze to ja…mam…dzieki Renia

  39. Witam, w maju tego roku zostałem ukąszony przez kleszcze, w czerwcu i na początku lipca w badaniach wyszło, że mam boreliozę, Miałem tez nietypowy rumień wędrujący, który był w formie półksiężyca i lekarze nie wiedzieli co to jest. Szybko sam zniknął i pojawił się już w formie dużego i rosnącego rumienia pod koniec sierpnia. Do tego czasu nic z tym nie robiłem. We wrześniu powtórne badania potwierdziły boreliozę i od października zacząłem brać przez 3 tygodnie antybiotyk chyba doxycyklinum, który przepisał mi lekarz zakaźny. Lekarz rodzinny powiedział, że to jest niewystarczające i poleciła brać przez pół roku trzy razy dziennie chyba po dwie tabletki. Nie zgodziłem się na to i od października zacząłem brać nalewkę ze szczeci BolelioPro i krople CPR 32+ oraz CTX19. Promuje jniejaki Zięba. Niestety nie wiem co to są za krople, gdyż nie zawierają żadnego składu. Zostały mi polecone jako bardzo skuteczne. Czy ktoś oprócz mnie je bierze? Czy słyszeliście o nich?

  40. swietny artykul ;* blog super

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:30

      Dziękuję Basia, staram się z każdym dniem aby Sekrety Piękna to było nasze miejsce 😀

  41. Mój mąż walczy z boleriozą od pòł roku.Jak brał antybiotyki,to nie pił ziòł,jak skończył kurację antybiotykową ,to pił boreliss pro , ziele szczeci i herbatkę z czystka .Na tą chwilę zmniejszył się wynik o połowę .Jest nadzieja na wyleczenie.

    1. Super, gratuluję i życzę końca przygody z boreliozą! 🙂 Buziaki! 🙂

  42. Cześć. Bardzo inspirująca historia do walki z bb… Jak dobrze zrozumiałem stosowałaś zioła około pół roku? Po jakim czasie zauważyłaś odczuwalną poprawę ?

    1. Hej Andrzej, dokładnie tak – zioła stosowałam pół roku, ale poprawa nastąpiła – odczuwalna według mnie, po dopiero 3 miesiącach. Ponadto, była to lekka poprawa więc nie miałam wielkich nadziei. Jednak po pół roku wyniki mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły 🙂

      1. Dzięki za info, ja jestem dopiero po miesiącu, zatem muszę uzbroić się w cierpliwość…, chociaż oczywiście działanie na każdego moze byc inne.

  43. Witam wszystkich. Potwierdzam wypowiedz autorki tego artykułu, że zioła są bardzo skuteczne w walce z borelioza. Bylem na konferencji medycznej poswieconej diagnostyce, obiawom i leczeniu boreliozy. Byli na tej konferencji profesorowie z USA, Niemiec i Polski. Co ciekawe twierdzili oni ze to własnie zioła sa najskuteczniejsze w walce z borelioza i nie przynosza skutkow ubocznych jak antybiotyki. Oczywiscie o antybiotykach tez wspominali, mowili ze sa skuteczne ale jedynie w poczatkowej fazie rozwoju boreliozy jak obiawy po ugryzieniu wystapia dosc szybko, np rumien wedrujacy oraz obiawy grypopodobne. Jesli natobiast zostanie u kogos zdiagnozowana borelioza dopiero po kilku miesiacach czy latach to antybiotyki sa nie skuteczne. I tu zalecali stosowanie ziół a jakich ?. Oto ich wykaz : ziele czystka, szczeć pospolita, czosnek, rdest japoński, oregano. Najlepiej aby to były ekstrakty z tych ziół, wtedy skutecznosc jest imponująca. Jest juz lek z ekstraktow tych wszystkich zioł w postaci kapsulek do lykania. SAM JE STOSUJE DLATEGO POLECAM. JESLI KTOS JEST ZAINTERESOWANY TO ZAPRASZAM NA e-maila valdez@poczta.onet.pl w ktorym udziele bardziej szczegułowych informacji, skad gdzie, itp.. Dodam na koniec ze po takiej kuracji nalezy oczyscic organizm z martwego kretka boreliozy gdyz uwalniaja sie z niego toksyny.

  44. Witam.
    czy mogę prosić o podanie dawkowania zestawu ziół oraz źródło gdzie Pani je kupowała

    1. jeżeli chodzi o dawkowanie, to zależy jaką masz formę ziół. Mogę podać ogólnikowo, że każde z ziół stosowałam co najmniej raz dziennie, stephanię terrandę sama przygotowywałam i dopiero po dwóch tygodniach piłam ją codziennie. Czystek oczywiście codziennie, szczeć pospolita – 3 x 2g.

    2. Hej, pisałam do Ciebie chyba na priv w tej sprawie?

  45. Leczył sie ktoś metodą dr Rife’a w Biocare?

    1. Czesć, ja nie znam tej metody, możesz coś o niej napisać?

    2. Ja sie leczylam bio care i niby nie mam juz a objawy powrocily mrowienie itp nie wiem co sie dzieje

  46. Moje doświadczenia z leczeniem boreliozy? Rozpoczęty 8 rok leczenia. Za mną 3 lata leczenia antybiotykami i 4 lata leczenia ziołami. Do tego terapie alternatywne: ozon, homeopatia, biorezonans, magnetoterapia, suplementy diety. Wciąż utrzymujące się objawy to mrowienia całego ciała, wibracje podskórne, oczopląs, drętwienia kończyn, bóle głowy, bóle oczu, sztywność karku, rwa kulszowa, zmiany skórne, zaniki pamięci, męty ciała szklistego, śnieżenie wzroku, bóle stawów, przewlekłe zmęczenie. Walczę dalej i nie tracę nadziei na całkowite i pełne wyleczenie.

    1. Marta z Sekrety Piękna

      31/07/2018 at 12:32

      Cześć Adrian, wszystkie wymienione przez Ciebie cechy boreliozy były i u mnie :/ rozumiem Cię doskonale i życzę duuużo zdrowia!

  47. Ja jestem na poczatku drogi. Mnie kleszcz ugryzł 25 lat temu, przez ten czas leczony byłem na Reumatoidalne Zapalenie Stawów z marnym skutkiem. Obiawy ksiązkowe, bóle pojawiające się i znikające. Makabra.
    W ogóle boreliozy sie nie spodziewałem bo mieszkam na Cyprze gdzie tej choroby nie ma , bo nie ma, jeszcze, gatunku kleszczy co je przenoszą. Lekarze tutejsi znaja tą chorobę z książek i filmów. Chorych na wyspie jest nas troje. Żona posłała mnie na badanie obciążenia organizmy technika Volla. Śmiałem sie z tej techniki ale poszedłem, i tam rozpoznano mi infekcje boreliozy. Odrazu zrobiłem badania Wester-Bolt i ELISA wszytkie pozytywne. Rozpoczełem leczenie i uprawę ziół w ogródku, w tym klimacie rosną wszytskie tropikalne zioła … do tego dołozyłem inne takie jak Czystek Kretyński który blokuje rozmnażanie się borelli a tu rośnie jako chwast na polach.
    Jak coś się zmieni to dopiszę dalszą historię.

    1. Wolarz – serdecznie dziękuję za Twój wpis o Twojej historii z boreliozą! Jestem zaskoczona! Cypr i borelioza?
      Kto by pomyślał…ja też nie wierzyłam że borelioza może mnie dotknąć, ale nasz klimat w Polsce sprzyja ku temu. Natomiast tak gorące środowisko…może się w Polsce zaraziłeś? Czystek jako chwast…niesamowite! 😀 Będę Ci bardzo wdzięczna za dalszy ciąg leczenia, gdybyś miał jakieś pytania pisz śmiało. Przy okazji – w pięknym miejscu mieszkasz,zazdroszczę! 🙂

  48. jakie badania na boreliozę robiłaś? które badania służą według twoich doświadczeń do monitorowania boreliozy? pozdrawiam i życzę zdrowia na długo

  49. Podjęłam walkę z boreliozą trzy miesiące temu. Przez olewactwo lekarza zakaźnego z NFZ leczę się prywatnie metodą ILADS w Katowicach u dr Beaty. Problem większy bo od dolegliwości do diagnozy upłynęło kupę lat. Chodząc od lekarza do lekarza janarzekjąc na szereg objawów dałam se spokój i pogodziłam się z tym ,że mam “słabszą” naturę. “Dzień bez bólu to dzień stracony” :/ . Nabawiłam się wśród rodziny i współpracowników opini obiboka i lenia, a ja się poprostu źle czułam. Słaba, powolna, bez mocy, zbolała, zmęczona i smutna . Aż wkońcu przy większej dawce stresu dopadła mnie neuralgia międzyżebrowa! Ból jakich mało. Lekarz wykluczył zawał itp. Podawali mi środki przeciwbólowe , rozkurczowe i tyle. Do pracy chodziłam w bólach, żeby znów nie słyszeć przykrych komentarzy. Na zbadanie boreliozy wpadłam sama, ponieważ wg dr Google mogła to być jedną z przyczyn, no i wyszło !!! Oprócz mnòstwa antybiotyków jestem jeszcze na diecie przeciwgrzybicznej i do tego również zioła. Na razie czuję się gorzej bo leki walczą z krętkami boreliozy ale mam nadzieję, że któregoś dnia obudzę się bez bólu, z uśmiechem na ustach i zapałem do życia ; )
    Pozdrawiam

    1. O matko kochana! cóż…przykro mi że aż tak drastycznie musiało to u Ciebie przejść. Kolejny dowód że NFZ nie do końca
      potrafi nas wspomagać w chorobie. Co najgorsze, nie robiąc nic, bardziej szkodzą niż pomagają. Szkoda że tak długo był okres między
      zakażeniem a leczeniem, ale trzymam mocno kciuki że sobie dasz radę z wredną boreliozą. Serdecznie polecam Ci spróbować
      zioła jako kurację na boreliozę. Możesz się chwilowo źle czuć, ale potem będzie coraz lepiej! Dzięki za podzielenie się historią!
      Pozdrawiam serdecznie!

  50. Mówią, że jak raz “dostaniesz” boreliozę, masz ją potem cały czas. Ona na jakiś czas nie daje objawów, jest “uśpiona”, jeśli dbasz bardziej niż zawsze o siebie, bierzesz witaminy, pijesz zioła, korzystasz z różnego rodzaju zapperów–one świetnie likwidują wszelakie, pasożyty, glisty, całe robactwo które nosimy przez lata w swoich organizmach, super oczyszczają krew, jesz “dobre, zdrowe, ekologiczne” produkty.Bardzo dużo wiem na temat boreliozy, też ją mam..i tak naprawdę nie wiem od kiedy, bo nigdy nie miałam żadnego rumienia, miałam różne objawy, nawet lekarz mówił, że na pewno coś zmyślam, bo wyniki wychodziły mi książkowo, a ja strasznie zle się czułam, miałam potworne zawroty głowy, drżenie nóg, tak silne że bałam się wyjść z domu, bo miałam obawę że się gdzieś po drodze przewrócę…. w 2010 r po tych dziwnych objawach i prawie przewróceniu się na ulicy z powodu silnych zawrotów głowy w końcu podpowiedziałam swojej lekarce, że to może…..bolerioza ! ?…. niesądzę, nie, ale niech pani zrobi badanie z krwi, za które musiałam sobie sama zapłacić, wyszło odrazu borelioza. z kiedyś tam…..bardzo odległa,która żyła sobie i nagle dała o sobie znać w dużą siłą, oczywiście poradnia zakazna, ale tam nic, jak się pani czuję, jakie objawy, zrobili wester blota, wyszło że jest i co …..NIC, prosze sę obserwować i to wszystko. Jakaś MASAKRA.
    Wtedy wiedziałam o 3 lekarzach, którzy strikte zajmowałi się boreliozą i leczyli ją, ale….antybiotykami, a ja nie chciała takiej metody, bo zażywając antybiotyk przez 1 miesiąc, pożniej aby odbudować flore bakteryjną, cały przełyk wszystko przez co przechodzą antybiotyki, potrzeba pół roku. Znalazłam inną metodę…
    Pozniej poznałam ludzi, którzy przyjmowali przez ROK antybiotyki na boreliozę , ale to nie 1, 2 tabletki a do 5-6 dziennie, o przy antybiotykoterapii bierze się odrazu tabletki przeciw grzybiczne i inne i mieli tylko wiecej grzybicy a borelioza dalej siedziała.
    Dużo lekarzy pierwszego kontaktu nie mają zielonego pojęcia, czym jest borelioza, może teraz bardziej się tym interesują, ale w 2010 r było inaczej
    Przede wszystkim polecam dużo pić, oczyszczać organizm z toksyn, super jest woda alkaiczna JAVA-polecam ma ph 9,2 inne sklepowe to “szajs”
    Poczytajcie sobie o ph.
    Odkąd dowiedziałam się ze mam borelkę dużo interesuje się w tym temacie i ogólnie oczyszczaniem organizmu .
    Jest takie powiedzenie” jesteś tym co jesz”. Wiadomo jakie mamy teraz jedzenie Tak naprawdę człowiek powinien się odrobaczać jak psy 2 razy do roku.
    Ludzie którzy tego nie robią noszą przez całe życie w sobie to wszystko co nie do końca przetrawią, co w nas gnije, to samo waży z 10 kg, temat rzeka….
    Życzę wytrwałości i powodzenia 🙂

    1. Margaret, serdecznie Ci dziękuję za przedstawienie swojej historii, wszystko co piszesz to prawda! Jesteśmy tym co jemy, niestety przy boreliozie to strasznie ważne. Jeżeli chodzi o antybiotyki – jestem w głębokim szoku że takie dawki można przyjmować! Ja również życzę dużo zdrowia! Pozdrawiam serdecznie!

    2. Mamy 65 rodzajów boreliozy. jedno badanie krwi kosztuje 600zł więc aby się całkowicie przebadać potrzeba 39000zł.Kogo stać na to?Bez tego nie wiecie co w was siedzi. Można po objawach ale to jak błądzenie we mgle. Należy znaleźć dobrego lekarza który ma pojęcie i efekty w walce z tą chorobą i rozpocząć leczenie. Próbowanie samoleczenia może skończyć się tragicznie bo borelioza postępuje i atakuje całe ciało. Nie leczcie się sterydami bo wyniszczycie wasz organizm i nic nie osiągniecie.Czy się całkowicie wyleczycie to jest pytanie, bo ta choroba potrafi uśpić się na lata by z nową siłą zaatakować. Musicie mieć wiarę , cierpliwość , samozaparcie w walce z tą chorobą!…….

      1. Pięknie napisane i baaaardzo prawdziwie. Dziękuję!

  51. Witam,bardzo sie ciesze ze trafilam na ten tekst,dajacy nadzieje,czy moge dopytac prywatnie-mocno pozdrawiam.

    1. Pani Małgosiu oczywiście, proszę pisać, mam bardzo dużo zapytań na maila. Bardzo dziękuję za docenienie mojej pracy i podzielenia się z Wami moją historią. To mi naprawdę bardzo pomaga!

  52. Witam. Aby nazwać borelioze wyleczoną musi minąć niestety pięć lat. Jeżeli po tym czasie testy igm, igg, sa dalej pomyślne to wtedy możemy mówić o sukcesie. Piszę o tym dlatego iż wiele osób po pierwszych pomyślnych wynikach już przestaje je kontrolować. Długi okres prątki borelii mogą znajdować się w naszym organizmie u uśpionej formie (kokon). Przeczytałam setki artykułów oraz pism gdzie wspominano chodźby o boreliozie mam wspaniałego lekarza który ma specjalizacje w tym kierunku i nie błądzi na oślep. Wiem co pisze zmagam się z tą chorobą 5 lat i ciągle mam nadzieję że kiedyś nadejdzie ten dzień kiedy powiem wygrałam. Pozdrawiam i życzę wszystkim powrotu do zdrowia.

    1. pewnie masz rację, boreliozę nawet po ujemnych wynikach trzeba kontrolować i ja właśnie monitoruję cały czas boreliozę z ujemnym wynikiem cały czas 🙂 wyleczona w sensie doraźnym borelioza to i tak ogromny sukces dla wielu, świetnie że trafiłaś na mądrego lekarza. Pozdrawiam!

    2. Witam, czy mogę prosić o namiary na tego lekarza specjalistę??? Będę ogromnie wdzięczna!

    3. Witam!
      Czy mogę prosić o namiary na tego lekarza specjalistę???
      Będę ogromnie wdzięczna!
      Pozdrawiam i zdrówka życzę!

    4. Kasiu mozesz podac skad masz lekarza?

  53. Witam wszystkich,ja oprocz zestawu antybiotykow,bralam ziola i duze ilosci wit.C- nawet do 50 g. dziennie.Po skonczeniu kuracji antybiotykowej mialam badanie moczy na obecnosc kretek.Wyszlo ze ich nie mam.Wzielam jeszcze 10 zabiegow ozonu,oczyszczanie organizmu.Badanie kropli krwi nie wykazalo boreliozy.Czuje sie dobrze.

    1. Pani Marzeno serdecznie dziękuję za podzielenie się informacją! Napewno się przyda 🙂 Ja również brałam witaminę C (mniejsze ilości) ale nie doszukałam się jej wpływu na wyleczenie z boreliozy więc nie wspomniałam o niej. Z pewnością podniosła odporność i pomogła z ziołami. Super że ma Pani dobre wyniki! Mi niestety antybiotyki pomogły połowicznie – zmniejszyły znacznie miana, ale borelioza została.

  54. Witam, mam podobne objawy ale testy na boreliozę Elisa wyszły ujemne , czy te testy są wiarygodne?

    1. tak, polecam serdecznie blota – są o wiele bardziej precyzyjne!

  55. Takie pytanie: czy pozbyłaś się uciążliwych objawów boreliozy? Czy one nie powróciły? Bo wiesz, te badania które robiłaś (zapewne test Elisa) nie są wiarygodnym źródłem informacji na temat aktywności zakażenia. Teraz już jest więcej dokładniejszych testów, ale to długi temat….

    1. bardzo dobre pytanie! dzięki! robiłam różne badania, nie tylko elisa które jest jednym z podstawowych badań, można powiedzieć dość powierzchownym. Robiłam Blota, i na tym się głównie opierałam z wynikami. Oprócz tego elisa, pokusiłam się również o pcr. Czy pozbyłam się całkowicie objawów boreliozy hmm myślę że tak. Ale to głównie za sprawą świadomości i stosowania różnych ziół wzmacniających odpornościowych. Gdyby nie to, myślę że niektóre objawy by zostały.

  56. Witam. Czy jest szansa na kontakt na priv?

    1. oczywiście, proszę pisać kontakt@sekretypiekna.com.pl 🙂

  57. Piszesz, że zioła brałaś w formie naparów. A co sądzisz o formie w kapsułkach? Brałaś jakieś zioła w tej formie?

    1. nie brałam w formie tabletek ziół, za wyjątkiem vilcacory i czarciego pazura, ale nie było to systematyczne, więc ciężko mi się odnieść czy miały jakiekolwiek działanie. Osobiście uważam że można dodatkowo stosować suplementy ale na pewno same nie wystarczą na boreliozę. Jeśli jednak masz okazję spróbować, to polecam, ale miej na uwadze że ich przyswajalność jest słaba 🙂

  58. U mnie borelioza przebiega nie najciekawiej mam bole stawow glowy i szyi najlepsze ze non stop faszeruje sie antybiotykami ktore coraz mniej dzialaja…super ze o ziolach sie dowiedzialam bede probowac! Dzieki

  59. A mogłabyś podać z jakich ziół robiłaś napary/odwary/nalewki, a z jakich preparaty zewnętrzne? Borelioza to teraz bardzo częsty problem, świetnie że o tym napisałaś. Jest coś takiego też jak “Protokół Buhnera”, pisze tam o ziołowej kuracji o wysokiej skuteczności, większość ziół się pokrywa 🙂
    wszystkiego dobrego i dzięki za artykuł.

    1. Pani Agato, bardzo dziękuję za miłe słowa, nawet Pani nie wie jak na początku bloga i takiego uzewnętrzniania się to pomaga i dodaje skrzydeł! 🙂 Tak, protokół Buhnera – trzymałam się go, bo w nim wiele ziół to te które wymieniam lub stosowałam. Praktycznie nie robiłam preparatów zewnętrznych, bazowałam wyłącznie na przetwarzaniu ziół. Szczegóły mojej kuracji sprawdzić można tu – klik

  60. ja z boreliozą walczę od 3 lat i narazie bezskuteczne, mam lepsze i gorsze okresy ale niestety nie moge sie go pozbyc. Moze ziola to rzeczywiscie dobry pomysl…nigdy ich nie probowalam…wiem ze trzeba dlugo zazywac ale czego sie nie robi dla zdrowia.

    1. witam sa preparaty dostępne w Polsce na borelie, w 3 mies. 100gwarancji wyleczenia. w dodatku polskiego producenta! A JAKA wit. C używacie? może w płynie? pozdr. petiya at gmail.com

      1. Możesz napisać co to za preparaty ?

A Ty co o tym sądzisz? :)

%d bloggers like this: